Białe Miasteczko i protest medyków. Lekarze, pielęgniarki i ratownicy kontra rząd NA ŻYWO.

wpis w: Zdrowie | 0

Po sobotnim proteście pracowników ochrony zdrowia w Warszawie, przed Kancelarią Premiera powstało Białe Miasteczko 2.0. Od 11 września koczują tu m.in. pielęgniarki, ratownicy medyczni i lekarze. Zapowiadają, że zostaną tu do skutku.

Czwartek (16 września) został ogłoszony w Białym Miasteczku Dniem Onkologii.

Szóstego dnia protestu zostaną poruszone zgodnie z programem tematy takie jak: badania przesiewowe w onkologii, profilaktyka raka piersi, jądra i prostaty czy problemy ochrony zdrowia z perspektywy matki lekarki.

Dzisiaj będzie miała miejsce sesja pytań i odpowiedzi z onkologiem dr n. med. Tomaszem Sarosiekiem.

Będzie zaostrzenie akcji protestacyjnej?

Szósty dzień Białego Miasteczka i protestu medyków. Dziś spotkanie Zespołu Trójstronnego, na którym ma być obecny minister zdrowia Adam Niedzielski oraz medycy, którzy nie protestują, w tym Solidarność.

Czy dojdzie do zaostrzenia protestu? To możliwe. RMF FM cytuje Piotra Pisulę z Komitetu Protestacyjno Strajkowego:

– Mogą to być strajki ostrzegawcze, dwugodzinne, wreszcie – jeżeli doszłoby do takiej sytuacji – to mamy również związki, które mają pootwierane spory zbiorowe, które są takim preludium strajku. Musimy liczyć się z tym, że jest to możliwe – mówił.

Ponad 68 proc. Polaków popiera protest medyków

Ponad 68 proc. Polaków popiera protest środowiska medycznego, które domaga się wyższych płac i poprawy jakości systemu ochrony zdrowia – wynika z sondażu United Surveys dla RMF FM i „Dziennika Gazety Prawnej”.

– Równocześnie ponad połowa badanych nie jest gotowa płacić wyższych podatków, żeby sfinansować podwyżki dla pracowników służby zdrowia i poprawę jakości ochrony zdrowia – czytamy na stronie RMF24.pl

Piotr Bromber, nowy wiceminister od dialogi w Graffiti w Polsat News przyznał, że nie był jeszcze w Białym Miasteczku? Czy pójdzie?

– Nie wykluczam takiej sytuacji, taka możliwość jest. Sytuacja jest dynamiczna – powiedział.

Bromber: Cały czas jesteśmy nastawieni na rozmawianie. Ja nie mówię, że my mamy rację. Kwestia nastawienia na rozmowy – mówi. Twierdzo, że MZ rozmawia z tymi, którzy chcą rozmawiać: ratownikami, pracodawcami. – Dziś Zespół Trójstronny.
Nie da się dyskusji w ochronie zdrowia sprowadzić tylko do nakładów, zwiększyliśmy liczbę miejsc na kierunkach lekarskich, miejsc dla rezydentów. Podejmujemy te działania, zwiększamy te nakłady. My się w tym nie różnicy, my się różnimy w dynamice nakładów – mówi Bromber w Graffiti w Polsat News.

Czy uda się spełnić postulaty?

Bromber: W punkcie wyjścia musimy się skoncentrować na tym, żeby chcieć rozmawiać. W głównej mierze mówimy, że nie doszło do rozmów, więc prośba: spotkajmy się, niech dojdzie do tych rozmów. Spiszmy to, co nas różni i dajmy sobie perspektywę czasową. iIe tu i teraz. W ochronie zdrowia nie da wprowadzać zmian tu i teraz.
Andrusiewicz: zapraszamy komitet do dyskusji

Zapraszamy raz jeszcze komitet protestujący do uczestnictwa w dyskusji, w tym dyskusji o wynagrodzeniach w ochronie zdrowia, o ścieżce wzrostu tych wynagrodzeń – przekazał PAP rzecznik ministerstwa zdrowia Wojciech Andrusiewicz, nawiązując do planowanego w czwartek posiedzenia zespołu trójstronnego.

Dziś o godz. 12.15 rozpocznie się Zespół Trójstronny. Medycy odpowiadają na słowa Piotra Brombera i zapraszają do Białego MiasteczkaBiałe Miasteczko odwiedził również Tomasz Karauda. W ostatnim czasie na łódzkiego lekarza wylała się fala hejtu za namawianie do szczepień. Medykowi oraz jego rodzinie grożono śmiercią.

Dr Karauda został objęty policyjną ochroną.Będzie zaostrzenie protestu medyków? Strajk w szpitalach niewykluczony.

Według informacji podanych przez RMF24, związkowcy z komitetu protestacyjnego, nie wykluczają podjęcia w najbliższych tygodniach także strajku w szpitalach. Rzecznik Komitetu Protestacyjnego Pracowników Ochrony Zdrowia Piotr Pisula, zapowiedział, że zostanie sprawdzone, w ilu szpitalach w całej Polsce pracownicy są skłonni podjąć strajk.

– Mogą to być strajki ostrzegawcze, dwugodzinne, wreszcie – jeżeli doszłoby do takiej sytuacji – to mamy również związki, które mają pootwierane spory zbiorowe, które są takim preludium strajku. Musimy liczyć się z tym, że jest to możliwe – podkreślił w rozmowie z RMF FM Piotr Pisula.
Pracownicy ochrony zdrowia wyszli na ulicę, aby walczyć o m.in. zmianę minimalnych wynagrodzeń. W tym samym czasie minister Adam Niedzielski otrzymał podwyżkę…

Trwa konferencja prasowa w Białym Miasteczku. Protestujący przygotowali list do premiera Mateusza Morawieckiego i prezesa Jarosław Kaczyńskiego.

– W imieniu wszystkich naszych pacjentów i setek tysięcy pracowników ochrony zdrowia, zwracamy się z prośbą o podjęcie realnego dialogu i współdziałaniu z nami w celu ochrony zdrowia, która obecnie kona. Jesteśmy gotowi do dialogu, do rozmów i współpracy na zasadach partnerskich – odczytała Krystyna Ptok, szefowa OZZPiP.

Rząd w swych działaniach musi być reprezentowany przez odpowiedzialnego wiarygodnego i merytorycznego przedstawiciela. Obecny minister wielokrotnie dowiódł, że nie rozumie i nie uważa publicznej ochrony zdrowia za kwestię społeczną, a tylko nadmierny wydatek budżetowy – podkreśla Krystyna Ptok, szefowa OZZPiP.

Całkowicie nieudana współpraca z aktualnym ministrem zdrowia, wybiórcze podejmowanie działań w sprawach istotnych dla systemu pogłębia zapaść ochrony zdrowia. Byliśmy gotowi do rozmów od momentu zawiązania komitetu 2 sierpnia. Naszym głównym postulatem była rozmowa z panem premierem. Byliśmy gotowi, jednak nie uzyskaliśmy żadnej odpowiedzi – czyta szefowa związku pielęgniarek.

Jak wskazują sygnatariusze listu minister zdrowia ignoruje protestujących i największe organizacje w ochronie zdrowia.Krystyna Ptok w imieniu Komitetu Protestacyjnego: Jesteśmy gotowi do rozmów, ale rząd musi być reprezentowany przez kompetentnych jego przedstawicieli.

Czy protest medyków zostanie zaostrzony?

– Planujemy kolejny tydzień miasteczka. Dziś posiedzenie zarządu krajowego, gdzie będziemy rozmawiać, w jaki sposób będziemy zaostrzać protest, jeśli nie będzie reakcji premiera i wicepremiera. Trzeba rozmawiać – powiedziała przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.
Komitet Protestacyjno-Strajkowy Ochrony Zdrowia nie pojawi się na spotkaniu zespołu Trójstronnego.

Krystyna Ptok podczas konferencji: nie wchodzi się dwa razy do tej samej wodyW Białym Miasteczku pojawił się poseł Władysław Kosiniak-Kamysz, który zapewnił, że dzisiejsze wystąpienie w Sejmie rozpocznie od przedstawienia postulatów protestujących.

Krystyna Ptok zapytała przedstawiciela ludowców: a co pan zrobi, żeby premier się z nami spotkał?Przy okazji protestu medyków sporo mówi się o służbie zdrowia. No właśnie, o służbie zdrowia, czy jednak o ochronie zdrowia?

– Rozumiem tych, co nadal używają, oczywiście niepoprawnie, wyrażenia służba zdrowia, a jak nie używają agresywnie i nieżyczliwie, to jeszcze jakiś czas pozwólmy im na to. Ale przyzwyczajajmy się do nazw nowszych, bo jasne, że zdrowie trzeba chronić, że trzeba się nim opiekować. I to nie tylko system ma to robić, ale i my sami – tłumaczy profesor Jerzy Bralczyk.

Krystyna Ptok podczas spotkania w Białym Miasetczku:

w tej chwili jesteśmy oskarżani o to, że nie prowadzimy dialogu, zamykamy się na niego. Jak ktoś chce prowadzić ten dialog z nami, to niech oddzieli grupę osób która nas nie popiera i tego co tutaj się dzieje i nie jest w naszym komitecie, od grupy osób która ma inny obraz ochrony zdrowia w Polsce. Dobrze by było żeby pani minister Janke wysłuchała najpierw stronę którą zaprosiła na godzinę 12:00, i żeby spotkanie z nami odbyło się w innym czasie, by pani minister mogła przedstawić panu prezydentowi obie strony.

Kancelaria Premiera podała, że minimalne wynagrodzenie za pracę w 2022 r. wyniesie 3010 zł, a minimalna stawka godzinowa 19,70 zł.

– Człowiek „z ulicy” nawet bez wyksztalcenia ma dostać 3010 pln a specjalista lekarz po 6 letnich studiach roku stażu i 5-7 latach specjalizacji, od którego zależy często zdrowie i życie ludzkie ma dostać wg rządu 2,2 razy więcej = 6769 pln. Nawet komuniści tego by nie wymyślili – skomentował Krzysztof Bukiel, przewodniczący OZZL.Minimalną płacę skomentował Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy porównując ją do stawek w Niemczech. Krajowa Izba Fizjoterapeutów zwróciła się do prezesa NFZ o skalę podwyżek dla fizjoterapeutów. Izba otrzymuje regularnie niepokojące wiadomości od fizjoterapeutów, którzy są niezadowoleni z wynagrodzenia.

Okazuje się, że część fizjoterapeutów nie doczekała się podwyżek ze względu na umowy, na jakich pracują.Minister Adam Niedzielski w Sejmie: Za czasów PO rezydenci mieli zamrożone płace na poziomie 3 tys. zł. Teraz rezydenci są największymi przyjaciółmi opozycji. Dodatki covidowe podwajały zarobki medyków. Ustawa o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia pokazała, że wycofaliśmy się z dodatków covidowych, ale idziemy nadal do przodu poziomem wynagrodzeń. Beneficjentami tej ustawy jest 250 tys. osób. Do rozmów nad tą ustawą zaprosiliśmy wszystkie związki zawodowe i inne organizacje. Wspólnie ustaliliśmy, że taka ustawa jest potrzebna. Adam Niedzielski w Sejmie: Budowanie postulatów na tym, że wynagrodzenie minimalne lekarza specjalisty ma wynosić 17-18 tys. zł jest po prostu nieprzyzwoite.Postulaty protestujących oszacowano na ok. 100 mld zł. Może nie jest to punktowo taka kwota, bo są różne metodologie. A jest to więcej, niż za Państwa czasów (rządów PO – red.) wydawano na cały system opieki zdrowotnej, bo wtedy było to 70 mld (ówczesny roczny budżet NFZ – red.).Protestujący szybko odpowiadają ministrowi Niedzielskiemu:

My na to zadajemy pytanie jaki sposób chce (…) @a_niedzielski
przekonać pracowników ochrony zdrowia do pracy w publicznym systemie, a nie za granicą. Ponadto przypominamy, że apelujemy nie tylko o wynagrodzenia, ale także o warunki pracy, które są nieprzyzwoite.

Trwa spotkanie Trójstronnego Zespołu do Spraw Ochrony Zdrowia. W międzyczasie do dziennikarzy wyszedł Wojciech Andrusiewicz, rzecznik MZ.

– Prosiłbym z zasad czystej kultury, żeby nikt nie mówił kto ze strony rządu powinien uczestniczyć w rozmowach, bo jeżeli minister zdrowia został powołany na to stanowisko, to jest w pełni uprawniony do zabierania głosu w zakresie ochrony zdrowia – mówi Wojciech Andrusiewicz, rzecznik MZ.

Trwa spotkanie Trójstronnego Zespołu do Spraw Ochrony Zdrowia. Na rozmowy do Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” w Warszawie nie przyszedł Komitet Protestacyjno-Strajkowy Ochrony Zdrowia.
Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz.do protestujących:

– Dziwię się, że komitet zamiast uczestniczyć w rozmowach na tak ważny temat, zgromadził się pod Kancelarią Premiera i nie pofatygował się na spotkanie (Zespołu Trójstronnego -przyp. red) – dodał.Sejmowa Komisja Zdrowia odrzuciła w czwartek, 16 września senacką poprawkę do tzw. ustawy 7 procent. Senat chciał, żeby już od 2025 r. roczne nakłady na zdrowie nie były niższe niż 7,2% PKB. Ustawa zakłada co najmniej 7%, ale od 2027 roku.

Przypomnijmy, że Ogólnopolski Komitet Protestacyjno-Strajkowy Pracowników Ochrony Zdrowia postuluje znacznie szybszy niż planowany wzrostu nakładów na system opieki zdrowotnej do wysokości nie 7%, ale 8% PKB – już od roku 2024.Minister zdrowia Adam Niedzielski dotarł na spotkanie Trójstronnego Zespołu do Spraw Ochrony Zdrowia.

Po spotkaniu odbędzie się konferencja prasowa.Porozumienie Chirurgów skomentowało wystąpienie ministra zdrowia Adama Niedzielskiego w Sejmie.

– A czy przyzwoite jest aby ludzie, którzy nigdy nikomu nie uratowali życia i siedzą na ciepłych ministerialnych stołkach zarabiali więcej nic ci, którzy na swoich rękach przenieśli nasz kraj przez pandemię i pracują ponad siły ratując ludzkie życie? – zapytało ogólnopolskie stowarzyszenie lekarzy specjalności zabiegowych.Krzysztof Bukiel, przewodniczący OZZL, również odniósł się do wystąpienia ministra zdrowia i zapytuje:

– Ile Pana zdaniem ma wynosić wynagrodzenie minimalne lek. specjalisty? Bo kwota 6769 PLN jest znacznie bardziej nieprzyzwoita niż 17-18 tys. Więc ile Pan proponuje – niech Polacy usłyszą. Może się dogadamy – napisał Krzysztof Bukiel.Senat chciał nie mniej niż 7,2% PKB na zdrowie od 2025 r. Tę poprawkę Sejmowa Komisja Zdrowia odrzuciła w czwartek, 16 września zaledwie jednym głosem! Tak więc na razie zostaje jak w ustawie, czyli co najmniej 7% PKB, ale od 2027 roku. Protestujący medycy chcą 8 proc. od 2024 r.

Zakończyło się posiedzenie Komisji Trójstronnej.

– Określiliśmy sobie ramy porozumienia, które będziemy przygotowywali. Chcemy pracować na bazie ustawy o minimalnym wynagrodzeniu i pracować dwukierunkowo – powiedział po spotkaniu minister zdrowia Adam Niedzielski.

Minister Niedzielski:
– Zgodnie z postulatami różnych grup zawodowych chcemy popracować nad tym jaka jest struktura tej tabeli, która opisuje minimalne wynagrodzenia pod kątem zawodów, które będą tam uwzględnione.

Chcemy wyodrębnić przede wszystkim zawód ratownika medycznego, bo to już obiecaliśmy w równolegle prowadzonych rozmowach z ratownikami medycznymi, ale też przyjrzeć się jak pogrupować poszczególne zawody, żeby była pewna przejrzystość tego systemu płacowego.

źródło: rynek zdrowia.pl

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *