Sejmowa Komisja Zdrowia przyjęła projekt ustawy o Funduszu Kompensacyjnym.

wpis w: Zdrowie | 0

W środę, w godzinach wieczornych, w niespełna dwie godziny Sejmowa Komisja Zdrowia zaakceptowała poprawki zgłoszone do poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi oraz niektórych innych ustaw, dotyczący utworzenia Funduszu Kompensacyjnego Szczepień Ochronnych. Za przyjęciem całości projektu głosowali wszyscy z 19 obecnych na sali posłów.Jak wyjaśniał jeszcze przed rozpoczęciem obrad przewodniczący Komisji Tomasz Latos, marszałek Sejmu, po przegłosowaniu wniosku o odrzuceniu projektu ustawy po pierwszym czytaniu, określiła termin oddania sprawozdania tak aby była ona dalej procedowana jeszcze podczas obecnego posiedzenia Sejmu. Natomiast wniosek złożony przez posła Krzysztofa Bosaka, o przeprowadzenie w tej sprawie wysłuchania publicznego z terminem 23 grudnia, jest niezgodny z regulaminem Sejmu i nie można go poddać pod glosowanie.Szybkie procedowanie

Posłowie w ekspresowym tempie przyjęli 15 stron poprawek złożonych przez wnioskodawców oraz Biuro Legislacyjne Sejmu. Poza jedną, którą zgłosił poseł Jarosław Sachajko (Koło Poselskie Kukiz’15 – Demokracja Bezpośrednia).

– Najbardziej efektywnym oraz najskuteczniejszym sposobem zapobiegania chorobom są szczepienia. Dlatego, aby zwiększyć zaufanie do szczepień ochronnych, chcemy, żeby również inne szczepienia zalecane podlegały pod Fundusz. Chcielibyśmy, aby także został zwiększony czas, w którym można złożyć wniosek o odszkodowanie z tytułu wystąpienia niepożądanych reakcji poszczepiennych z trzech do pięciu lat – mówił poseł Sachajko.
Na poszerzenie katalogu szczepień, które uwzględniałby inne niż szczepienia przeciwko Covid-19 w Funduszu Kompensacyjnym nie wyraziła zgody strona rządowa, natomiast wydłużenie okresu, w którym można będzie złożyć wniosek do Funduszu do pięciu lat znalazło w oczach wiceministra Waldemara Kraski i ta poprawka została przegłosowana.

Posłanka Barbara Dolniak wskazywała, że nieprzyjęcie poprawki dotyczącej dziedziczenia, ponieważ projekt ustawy takiego zapisu nie zawiera, co będzie w sytuacji, kiedy osoba, która doznała jakichś reakcji poszczepiennych, umrze w trakcie tego postępowania?

Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta, wyjaśniał: – Należy wskazać, że zgodnie z artykułem jeden pkt jeden kodeksu postępowania administracyjnego w przypadku wydania decyzji stosuje się odpowiednie przepisy KPA. W związku z tym ten problem, który wskazuje wskazała pani poseł Dolniak uregulowany jest w artykule. 30 paragraf 4 Kodeksu Postępowania Administracyjnego, który mówi o tym, że w sprawach dotyczących praw zbywalnych lub dziedzicznych w razie zbycia prawa lub śmierci strony w toku postępowania na miejsce dotychczasowej strony Wstępują jej następcy prawni, w związku z tym. W ocenie Rzecznika Praw pacjenta nie ma konieczności regulowania tej kwestii w sposób szczególny w tym projekcie ustawy.Bez zgody na rozszerzenie definicji działania niepożądanego

Argumentując za poprawką rozszerzająca definicji działań niepożądanych posłanka Marcelina Zawisza (Lewica) argumentowała, że skoro z danych PZH wynika, że zgodnie z przewidywaniami ciężkie niepożądane odczyny poszczepienne stanowią znikomy ułamek liczby wykonanych szczepień – ok. 11 przypadków na milion szczepionek, to niewielka liczba pacjentów i pacjentek skorzysta s Funduszu Kompensacyjnego.

– Moje poprawki zmierzają do tego, aby poszerzyć definicję działania niepożądanego. Wpisać do ustawy na przykład działania niepożądane w rozumieniu ustawy Prawo Farmaceutyczne. Nie ma przeszkód, by przyjąć szersze podejście i uznać, że do kompensaty kwalifikują się ciężkie niepożądane odczyny poszczepienne w rozumieniu ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu chorób. Wtedy obejmiemy naprawdę szeroki katalog niepożądanych zdarzeń i wyjdziemy naprzeciw potocznemu rozumieniu ciężkiego powikłania po szczepieniach – mówiła posłanka Zawisza.

Dodała: – Dziwi mnie to zawężanie osób objętych ustawą, zgodnie z tym co państwo proponują, tak naprawdę będzie niewielu. To co powinno nam przyświecać to budowanie zaufania społeczeństwa. Nie powinniśmy na wejściu tworzyć zasad, które z niejasnych przyczyn wykluczają z mechanizmu Funduszu Kompensacyjnego wiele osób tylko dlatego, że rząd przyjął wąską definicję działania niepożądanego. W praktyce to będzie wykluczenie stu, może dwustu nieszczęśników z ciężkim NOP.

Na poszerzenie definicji NOP w ustawie nie wyraził zgody wiceminister Kraska członkowie Komisji 17 głosami, przy 7 przeciwnych tę poprawkę odrzucili. Nie znalazła również poparcia poprawka posłanki Hanny Gil-Piątek dotycząca możliwości ubiegania się o rekompensatę za działanie niepożądane przez osoby wymagające hospitalizacji w czasie nie krótszym niż 7 dni, a nie jak przewidywała zgłoszona przez wnioskodawców poprawka – 14 dni.Burza wokół opłaty w wysokości 200 zł

Prawdziwą burzę wśród posłów wywołał Art. 17e w ustępie 5, który brzmi: „Złożenie wniosku o przyznanie świadczenia kompensacyjnego podlega opłacie w wysokości 200 zł. Opłatę uiszcza się na rachunek bankowy Funduszu”.

– Mamy emerytów, rencistów, ludzi bezrobotnych, którzy też są szczepieni. Dla nich 200 zł jest bardzo dużym wydatkiem a nie ma żadnej gwarancji, że otrzymają odszkodowanie. Nie możemy ich narażać a przecież tacy ludzie też zgłaszają odczyny poszczepienne. Dla części osób taki zapis będzie blokadą możliwości ubiegania się o podjęcie postępowania. Nie rozumiem, dlaczego taki wniosek czy zgłoszenie ma być opłacane… – mówił poseł Rajmund Miller (KO).

– Zachowujecie się tak, jakby naprawdę każda osoba, każdy staruszek i staruszka w tym kraju byli prawnikami i wiedzieli, że mają możliwość być zwolnionym na jakiejś podstawie z opłat. To jest po prostu realna bariera. Te 200 zł dla naszych na przykład dziadków, rodziców to czasami 10 proc. czy nawet 20 proc. ich emerytury. Niektórzy żyją za 700 zł. Pomyślcie o tym, to jest aż 200 zł. Nie może być takiej bariery. To jakby niszczy istotę tego całego projektu – mówiła posłanka Hanna Gil-Piątek.

Zwracając się do wiceministra Waldemara Kraski posłanka Gil-Piątek mówiła z goryczą: – Na Komisję staramy się przygotowywać merytoryczne rozwiązania, które mogłyby ten projekt polepszyć, a pan po prostu mówi nam – „nie” i jest przeciw, bez żadnego często uzasadnienia. Po co były w takim razie te konsultacje? Nie trzeba było nimi zawracać sobie głowy i nie marnować nam czasu, tylko powiedzieć, że i tak zrobicie po swojemu. My wyrażaliśmy wolę współpracy nad tym projektem. I chciałabym, żebyście słuchali też naszych argumentów jako opozycji i nie szli po prostu w zaparte.
Konieczny jest „bezpiecznik”?

Rzecznik Praw Pacjenta w odpowiedzi na te argumenty posłów wyjaśniał: – W każdej procedurze, czy to administracyjnej, czy procedurze cywilnej, są przewidziane opłaty związane z załatwieniem jakiejś sprawy, na przykład wydanie paszportu, wydanie dowodu osobistego czy dochodzenie roszczeń cywilnoprawnych w sądzie TA opłata wynosi 200 zł. Taka jest propozycja przy płacy minimalnej, które obecnie wynosi 3000 zł. Nie wydaje się ta opłata wygórowana.

Dodał: – Inną kwestią jest to, że są w naszym kraju grupy, które protestują przeciwko uchwaleniu tejże ustawy. Do tej pory otrzymaliśmy 514 zgłoszeń i pytań związanych z Funduszem Kompensacyjnym. Obawiamy się, że jeżeli nie będzie jakiejkolwiek opłaty, to może dojść do paraliżu urzędu, dlatego, że będą składane wnioski, które nie będą, sankcjonowane tym, że trzeba wnieść opłatę.
ak wskazywał Chmielowiec, do procesu ubiegania się o kompensatę z Funduszu będą miały wprost przepisy kodeksu postępowania administracyjnego. Zgodnie z artykułem 267 KPA w razie niewątpliwej niemożności poniesienia przez stronę opłat kosztów i należności związanych z tokiem postępowania, organ administracji publicznej może ją zwolnić w całości lub w części z ponoszenia tych opłat kosztów i należności.

– My o tym przepisie będziemy informować. Jeżeli jakaś opłata nie zostanie wniesiona, będziemy rozpatrywać czy właśnie nie dotyczy to osoby starszej, niezamożnej. W takiej sytuacji na podstawie artykułu 267 KPA będziemy zwalniać taką osobę z opłat. Tak jak robi to sąd w postępowaniu cywilnym – mówił Rzecznik Praw Pacjenta.Ustawa wraca do Sejmu

Po przegłosowaniu wszystkich ustępów projektu ustawy, przegłosowaniu poprawek redakcyjnych, językowych, poprawek wnioskodawców i tych wskazanych przez Biuro Legislacyjne Sejmu i odrzuceniu większości poprawek zgłoszonych przez posłów opozycji projekt ustawy w całości został poddany pod głosowanie. Za jego przyjęciem głosowało 19 z 19 posłów obecnych pod koniec obrad Komisji.

– Jest to ustawa, na którą pacjenci oczekują od wielu lat. Zawiera propozycje, które w gronie ekspertów przewijały się od wielu lat. Jest pewnym elementem spójności. Wprowadzenia między innymi odszkodowań w ogóle za zdarzenia niepożądane medyczne jak i za błędy, jeżeli chodzi o badania kliniczne. Te ustawy są procedowane w rządzie i jeżeli dodatkowo te dwie ustawy zostaną przyjęte, to będziemy mieli jedne z najlepszych rozwiązań na świecie, jeżeli chodzi o dochodzenia roszczeń przez pacjentów z tytułu różnego rodzaju zdarzeń medycznych.

Komisja dokonała też wyboru posła sprawozdawcy. Został nim poseł Tomasz Latos.

źródło: rynek zdrowia.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *